Bootcamp programistyczny po polsku czy po angielsku?

Skoro programiści muszą znać język angielski, to wydaje się, że powinni uczyć się po angielsku. Tylko czy na pewno?

Wbrew pozorom, nauka na zagranicznych (w domyśle: anglojęzycznych) bootcampach programistycznych nie ma większego sensu. Dlaczego? Oto 3 argumenty, przez które lepiej wybrać bootcamp po polsku.

1. Bo polskie bootcampy są po polsku

Dlaczego polskie bootcampy są lepsze bo są po polsku? Chociaż programiści na co dzień posługują się angielskim (szczególnie w korporacjach i w czasie wyszukiwania informacji), to jest to specyficzny, branżowy angielski (raczej nikt do matury nie przygotowuje z pojęć typu deploy, push, stack, front-end w kontekście używanym przez programistów). Tego żargonu muszą się nauczyć nawet native speakerzy, więc łatwiej się wdrożyć, jeśli zaczyna się po polsku i w trakcie uczy technicznego żargonu.

2. Bo polscy mentorzy znają polscy rynek pracy

Polskie bootcampy są dostosowane do polskiego rynku pracy – rynek pracy w USA wygląda zupełnie inaczej, są potrzebni specjaliści od innych technologii i w inny sposób robi się strony (u nas bardziej się patrzy na techniczne aspekty, a w USA na biznesowe. Właśnie dlatego polscy programiści są tak doceniani za granicą — są dużo lepiej przygotowani technicznie od amerykańskich programistów). Ponadto mentorzy pracujący w Polsce będą lepiej zorientowani w tym, czego oczekują nasi pracodawcy niż jakiś losowy programista z Indii.

Zaczęcie w Polsce, od bootcampa typowo technicznego, a następnie zdobycie umiejętności biznesowych (to już przychodzi naturalnie w praktyce) jest zdecydowanie łatwiejsze niż wchodzenie od razu w biznes, bez podstaw technicznych.

Bo w Polsce mamy polskie stawki

Nie ma co ukrywać, zagraniczne bootcampy to wydatek rzędu $5.000-$15.000, ponieważ jest dostosowany do rynku amerykańskiego. Tam programiści zarabiają 4-6 razy więcej niż w Polsce, więc i wydać mogą więcej. Ponadto studia w USA są bardzo drogie, a jako że bootcampy programistyczne są alternatywą dla studiów, to i ich koszt może być zawyżony.

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby kupić bootcamp tanio w Polsce, a swoją wiedzę sprzedać w USA, po stawkach amerykańskich :).

Powiązane wpisy

Disclaimer: staram się, żeby wszystkie informacje były aktualne na dzień ich publikacji, chociaż czasem jest to trudne, jeśli firmy oferujące szkolenia/bootcampy na własnych stronach umieszczają sprzeczne dane, podają niejasne informacje lub nawet naciągają fakty. Jeśli jakieś informacje są nieprawidłowe lub nieaktualne, proszę o kontakt przez e-mail kontakt@bootcampy.pl - zaktualizuję informacje. Pamiętaj też, że oferty stale się zmieniają, a dbanie o ich aktualność nie jest proste, jeśli chce się to robić dobrze.