Free Code Camp – czy warto iść na darmowy bootcamp?

Co jakiś czas dostaję od Was pytania o to czy warto iść na darmowy bootcamp Free Code Camp. Po co płacić kilka-kilkanaście tysięcy za normalne bootcampy, skoro można mieć „to samo” za darmo? No właśnie, czy to na pewno to samo? I czy ten bootcamp jest faktycznie darmowy?

Darmowy bootcamp programistyczny, w dodatku prowadzony przez Internet, może być dla wielu osób ciekawą alternatywą do płatnych szkoleń (i to nie tylko tych onlie’owych jak Coders Trust czy Kodilla, ale też stacjonarnych, takich jak Coders Lab, Infoshare Academy, Kodołamacz itd.). Już nie porównuję z zagranicznymi bootcampami, które kosztują po kilka-kilkanaście tysięcy dolarów (jak „mój” Thinkful).

Free Code Camp – co dostajemy?

Przede wszystkim, całkiem niezły zakres wiedzy:

  • HTML 5
  • CSS 3 + Bootstrap + Sass
  • JavaScript +jQuery
  • MongoDB
  • Git i GitHub
  • React.js

Doborowi technologii nie można nic zarzucić, idealne dla frontend developera. Jedynie to jQuery mnie męczy, wydaje mi się totalnie niepotrzebne, skoro zaraz zostaje wprowadzony React, no ale widać taki jest rynek i ktoś musi ten cały crap napisany w jQuery utrzymywać;).

Całość to… uwaga… 1000 (TYSIĄC) godzin nauki

Do tego można rozwinąć się z back-endu (Node.js + Express, czyli ponownie perfekcyjny wybór) poświęcając na to kolejnych 1000 godzin.

Ładnie? Jeszcze do tego wrócimy.

Free Code Camp – czego NIE dostajesz

Przede wszystkim, nie dostajesz indywidualnego mentora, który się tobą zajmie. Są osoby dyżurujące, ale nie wiesz ani kim są, ani jakie mają doświadczenie, ani czy odpowiedzą Ci za godzinę, czy za tydzień.

Nie ma więc ani żadnej gwarancji, że dostaniesz odpowiedź, ani tym bardziej tego, że będzie napisana przez kogoś kompetentnego i potrafiącego tłumaczyć. Szkoły programowania, również polskie, rekrutują specjalistów (albo czynnych programistów, albo zawodowych trenerów) i przeprowadzają ich weryfikację.

Jeśli chcesz  mieć mentora z gwarantowanym czasem odpowiedzi, musisz dopłacić np. przez Codementor.IO, gdzie koszt to 15-25 dolarów za 15 minut pomocy. Nie rozwiązuje to problemów z dostępnością takiego mentora, żeby był indywidualny ani ze strefami czasowymi.

Nie oszukujmy się, Free Code Camp jest nastawiony na rynek amerykański, więc pomoc będzie głównie w nocy naszego czasu.

Ile faktycznie zapłacisz?

Przerobienie 1000 godzin materiału to rok nauki na pół etatu (4h dziennie). Zakładając, że będziesz chciał skorzystać z pomocy mentora tylko 2 razy w tygodniu po 15 minut, ta przyjemność będzie Cię kosztować $2000, czyli 8000 złotych, czyli porównywalnie z bootcampami, które nie są „darmowe”.

A to bardzo ostrożny szacunek, bo 4h dziennie przez rok to dużo. Kurs może trwać dłużej, więc i pomocy możesz potrzebować więcej. No ale załóżmy, że resztę potrzebnej pomocy możesz uzyskać od społeczności, jeśli akurat nie będzie Ci się śpieszyć.

Skuteczność Free Code Campa w poszukiwaniu pracy

Druga ważna rzecz, to brak wsparcia w poszukiwaniu pracy w formie speed datingu z pracodawcami, targów pracy, pomocy HR, czy chociażby pomocy z tworzeniem CV.

Ponadto nie oszukujmy się – przerobienie 1000 godzin materiału samodzielnie wymaga  żelaznej dyscypliny. Osoby będące w stanie przerobić ten materiał samodzielnie, siedząc przed komputerem dzień w dzień przez rok czy dwa (zakładam, że nauka to raczej na 2-4h dziennie niż 8) niekoniecznie będą wyjątkowo komunikatywne i będą w stanie dobrze się zaprezentować na rozmowach o pracę.

Wielu z nich może też wymięknąć w trakcie, widząc, że poświęciły już np. 3 miesiące, a są dopiero w 1/5 całego materiału. Przecież nie mają żadnego success managera, który powie im „stary, już jesteś gotowy szukać pracy”. Mają listę zadań na kolejnych 800 godzin.

Tymczasem te 1000 godzin to bardzo dużo, wręcz za dużo. Spokojnie można znaleźć staż czy nawet pracę mając przekodowane 200 godzin i uczyć się dalej pod opieką starszych kolegów z pracy. To będzie dużo bardziej efektywne niż siedzenie przez rok nad zadaniami, bez żadnego feedbacku z zewnątrz.

Nie ma się co dziwić, że pracę znajduje tylko 1,2% kursantów. Dla porównania, po Thinkful pracę znajduje 93% kursantów, a po polskich bootcampach 60-80% (w USA jest dużo większe zapotrzebowanie, więc i wyniki lepsze).

Skuteczność Free Code Campu jest więc kilkadziesiąt razy gorsza niż czołowych polskich bootcampów i to chyba odpowiada na pytanie czy warto iść na ten darmowy bootcamp programistyczny.

Powiązane wpisy

Disclaimer: staram się, żeby wszystkie informacje były aktualne na dzień ich publikacji, chociaż czasem jest to trudne, jeśli firmy oferujące szkolenia/bootcampy na własnych stronach umieszczają sprzeczne dane, podają niejasne informacje lub nawet naciągają fakty. Jeśli jakieś informacje są nieprawidłowe lub nieaktualne, proszę o kontakt przez e-mail kontakt@bootcampy.pl - zaktualizuję informacje. Pamiętaj też, że oferty stale się zmieniają, a dbanie o ich aktualność nie jest proste, jeśli chce się to robić dobrze.